Strony

14.9.12

"król Czu przechodząc przez rzekę Kiang znajduje ziarenko strzałki jest czerwone jak słońce duże jak orzech podnosi je zjada"

mam poczucie że wykonuję wszystkie czynności bardzo równo jakbym kroiła twarde masło nóż jest ostry wchodzi powoli czuć opór ostatecznie masło jest pokrojone na równe kawałki ale jego bardziej przekorna część pozostaje na nożu jest lżejsza i cieplejsza od swojej reszty i tak samo się dzieje z moimi czynnościami rozkładają się równomiernie układają wzrostem lub alfabetycznie w zależności od humoru ich esencja natomiast obkleja mnie szczelnie czynności jak kostki masła są twarde i zimne układają się na zimnym talerzu w zimnej kuchni gdzie nie zamykam okien nawet na noc a kaloryfery jeszcze nie grzeją jednocześnie jak pozostałości masła na nożu opatulają mnie i zaczynają prowadzić przez gładkość i ciepło świadomie dobieram słowa smakuję je najpierw obracam lekko w buzi dotykam językiem czuję ich wyrazisty smak i zapach niektóre są wysokie jak najwyższe budynki są tak skonstruowane by opowiedzieć trzęsienie ziemi lub horyzont wytłoczony wysokimi budowlami których się trochę boję ale które jak moje działania układają się w nierówność tak równą i przejrzystą że aż ciężko obdarzyć to wszystko zrozumieniem wychylić głowę odetchnąć złapać oddech oddychać 

5 komentarzy:

Jacek Krajl pisze...

książki równo poukładać

iwanijko pisze...

Jaczek!

Jacek Krajl pisze...

a jak!

ejlolo pisze...

małgosiu. jest prawio piąta rano i taka mgła, że aż moja mama postawiłaby teraz milion wielokropków. nie mogłam napisać komentarza, bo nie rozumiałam obrazka z liter w okienku "udowodnij, że nie jesteś automatem" i włączyłam wersję dźwiękową na słuchawkach. to było straszne, dostałam zawału, ten komputer czytał to głosem diabła, serio.

bardzo fajnie, że dalej piszesz tutaj.

imanko pisze...

jaki ładny komentarz, Oleńko :) oraz śmiesznie! komputer-szatan!